Fact-Index

Web Link

Map

Prezydent Teodoro Picado Michalski i jego matka. Jedynie nieliczni wiedzą, że w 1865 roku, Kostaryka miała być schronieniem dla Polaków uciekających z Polski przed Powstaniem Styczniowym. Planowano założyć na niej kilka polskich osad, jednak wszystko skończyło się tylko na planach. Dziś świadectwem na to jest kilka stron w pożółkłych gazetach z tamtych czasów.

   W lipcu 1900 roku Jadwiga wyjechała z dzieckiem do Genewy celem ukończenia studiów. Zamierzenia swoje sfinalizowała w 1902 roku i wróciła do San Jose, gdzie po półrocznych staraniach przyjęta została w skład Kolegium Lekarzy i Chirurgów. Dało jej to prawo wykonywania samodzielnej praktyki (była pierwszą kobietą lekarzem w historii Kostaryki). W tym czasie urodziła drugiego syna - Rene. W 1910 roku wraz z synami wyjechała do Europy, zwiedziła Paryż, Monachium, Salzburg, Wiedeń i przyjechała do Polski zatrzymując się w Piotrkowie Trybunalskim, Warszawie i Łodzi (w tej ostatniej mieszkali jej bracia).

   Pod koniec 1911 roku powróciła do Kostaryki, gdzie kontynuowała pracę jako lekarka. (Przez długie lata utrzymywała się w Kostaryce legenda o lekarce Polce, która wędrowała po ubogich wioskach, niosąc pomoc najbiedniejszym chorym. Ludzie przypisywali jej wręcz nadprzyrodzone siły).

   Jej pierworodny syn Teodor Picado Michalski w 1916 roku ukończył szkołę i rozpoczął studia prawnicze. W 1930 roku wstąpił na drogę kariery politycznej. Najpierw został wiceministrem, a potem ministrem oświaty. Jako minister rozpoczął reformę szkolnictwa średniego. Po odejściu z tego stanowiska w 1936 roku rozpoczął pracę nauczycielską, ucząc geografii i wychowania obywatelskiego.

   W latach 1936 - 1944, przez dwie kadencje piastował mandat poselski, a w 1943 roku został kandydatem na prezydenta republiki z ramienia burżuazyjno-liberalnej partii "calderonistów". 8 maja 1944 roku objął urząd prezydenta. Na skutek pżóżźniejszych tarć stronnictw, przed upływem pierwszej kadencji zrezygnował ze swego urzędu i wyjechał do Nikaragui.

   Michalski odwiedził Polskę dwukrotnie, pierwszy raz z matką w 1910 roku, ponownie w 1929 roku kiedy to przyjechał do Łodzi. Podobno biegle znał język polski.